W Zabrzu można zejść 320 metrów pod ziemię autentyczną górniczą windą i zobaczyć, jak naprawdę wyglądała praca w kopalni węgla. Kopalnia Guido to nie muzeum z gablotkami, tylko funkcjonujące podziemne wyrobiska z korytarzami wykutymi w węglu, działającymi maszynami i klimatem, którego nie da się odtworzyć na powierzchni.
To najgłębsza trasa turystyczna w polskim górnictwie węglowym. I jedno z niewielu miejsc w Europie, gdzie można przejechać się podwieszaną kolejką górniczą, napić piwa 320 metrów pod ziemią i dotknąć prawdziwego pokładu czarnego surowca.
- autentyczne podziemne wyrobiska
- przejażdżka podwieszaną kolejką
- działające maszyny górnicze
- podziemna kaplica św. Barbary
- historia górnictwa na wyciągnięcie ręki
Historia kopalni która nie chciała się udać
Kopalnia powstała w 1855 roku z inicjatywy hrabiego Guido Henckel von Donnersmarcka, jednego z najbogatszych przemysłowców na Śląsku. Od początku jednak towarzyszyły jej problemy. Pierwszy szyb Barbara napotkał kurzawkę i uskok tektoniczny – po 30 metrach trzeba było zrezygnować. Drugi szyb, Concordia (później przemianowany na Guido), osiągnął 97 metrów głębokości, ale i tu pojawiły się zaburzenia geologiczne.
W 1862 roku podczas drążenia przerwano warstwę wodonośną i kopalnia została zalana. Po osuszeniu i wznowieniu prac okazało się, że węgiel jest gorszej jakości niż przewidywano, a pokłady nierównomierne. Mimo tych kłopotów w 1885 roku udało się wydobyć ponad 313 tysięcy ton węgla – to był rekord kopalni. Rentowność jednak pozostała niska, więc hrabia sprzedał zakład państwu pruskiemu.
Od 1912 roku kopalnia przestała służyć do wydobycia – wykorzystywano ją głównie do odwadniania sąsiednich kopalń. W 1928 roku unieruchomiono szyb całkowicie. Drugie życie przyszło po wojnie: w 1967 roku utworzono tu kopalnię doświadczalną M-300, gdzie testowano nowe maszyny górnicze. Te urządzenia można zobaczyć do dziś podczas zwiedzania.
Kopalnia Guido nigdy nie była sukcesem komercyjnym – problemy techniczne i geologiczne prześladowały ją przez cały okres działalności. Paradoksalnie to właśnie dzięki wczesnej likwidacji zachowały się tu autentyczne wyrobiska z XIX wieku.
Co zobaczysz 320 metrów pod ziemią
Zwiedzanie zaczyna się od zjazdu szolą – górniczą windą, która mknie w dół z prędkością 4 metry na sekundę. To nie jest symulacja czy atrakcja – to ten sam sposób, w jaki górnicy zjeżdżali do pracy. Ciemność, metaliczny zgrzyt, uczucie w żołądku. Pierwsze wrażenie robi robotę.
Na dole czeka labirynt korytarzy wykutych w czarnym węglu. Ściany błyszczą w świetle lamp, temperatura oscyluje wokół 15-16 stopni przez cały rok. Spacer prowadzi przez miejsca, gdzie górnicy spędzali całe zmiany – widać ślady po narzędziach, zachowane fragmenty drewnianej obudowy, pokłady surowca.
Podczas trasy „Podziemny Spacer Górniczy” przewodnicy pokazują działające maszyny. Kombajny górnicze uruchamiane są przy zwiedzających – hałas i wibracje dają pojęcie o warunkach pracy pod ziemią. Można zobaczyć też stare stajnie, gdzie trzymano konie transportujące węgiel, zanim pojawiły się maszyny.
Na poziomie 170 metrów znajduje się podziemna kaplica św. Barbary – patronki górników. To małe pomieszczenie wykute w skale, gdzie górnicy modlili się przed zmianą. Dziś to jeden z najbardziej klimatycznych punktów trasy.
Wisienką na torcie jest przejazd elektryczną kolejką podwieszaną – jedyną taką udostępnioną turystom na świecie. Wagoniki sunące pod sufitem korytarza to autentyczny sposób transportu używany w kopalniach. Adrenalina gwarantowana.
Pub na końcu świata czyli 320 metrów w dół
Po zwiedzaniu można wstąpić do Pubu 320 – najgłębiej położonego lokalu w Europie. To nie chwyt marketingowy, tylko prawdziwy pub urządzony w podziemnym wyrobisku. Piwo smakuje tu inaczej, choć trudno powiedzieć czy to kwestia głębokości, czy wrażeń z trasy.
Lokal działa normalnie – ma menu, obsługę, można tu zorganizować imprezę czy spotkanie. Niektórzy rezerwują miejsce specjalnie na ten punkt, inni traktują to jako miły bonus po intensywnym zwiedzaniu.
Trzy sposoaby na poznanie kopalni
Standardowa trasa „Podziemny Spacer Górniczy” trwa około 2 godzin i prowadzi przez poziomy 170 i 320 metrów. To najlepsza opcja na pierwszy raz – daje pełen obraz tego, czym była kopalnia i jak wyglądała praca górników.
„Mroki Kopalni” to wersja dla odważniejszych. Zwiedzanie odbywa się na poziomie 355 metrów, w niemal całkowitej ciemności, tylko ze światłem górniczych lamp. Klimat gęsty jak smoła.
„Podziemna Szychta” pozwala poczuć się jak prawdziwy górnik. Uczestnicy dostają stroje robocze i pod okiem przewodnika wykonują podstawowe prace górnicze – obsługują maszyny, uczą się zasad bezpieczeństwa, poznają górniczy slang. To opcja dla grup i osób, które chcą czegoś więcej niż standardowe zwiedzanie.
Dla kogo jest ta wycieczka
Kopalnia sprawdzi się niemal dla każdego. Rodziny z dziećmi znajdą tu połączenie edukacji i przygody – dzieciaki są zazwyczaj zachwycone jazdą szolą i maszynami. Miłośnicy historii i techniki odkryją autentyczne zabytki przemysłu górniczego. Turyści szukający nietypowych atrakcji dostaną coś, czego nie zobaczą nigdzie indziej.
Trasy są dostosowane do osób z niepełnosprawnościami – poziomy 170 i 320 można zwiedzać na wózkach. To rzadkość w tego typu obiektach.
Nie jest to miejsce dla osób z ciężkimi schorzeniami układu krążenia czy problemami z ciśnieniem. Różnice ciśnień na głębokości 320 metrów są odczuwalne. Kobiety w ciąży powinny skonsultować wizytę z lekarzem. Temperatura około 15 stopni oznacza, że warto zabrać kurtkę nawet w środku lata.
Kopalnia Guido jest częścią Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, które w 2020 roku otrzymało tytuł Pomnika Historii. Obiekt jest punktem kotwicznym Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i kandyduje do wpisu na listę UNESCO.
Informacje praktyczne – ceny godziny dojazd
Lokalizacja: ul. 3 Maja 93, 41-800 Zabrze. Kopalnia znajduje się przy głównej ulicy, 5 minut jazdy od autostrady A4.
Dojazd samochodem: Z Katowic to około 20 minut. Parking jest na miejscu, bezpłatny dla zwiedzających.
Komunikacja miejska: Z centrum Zabrza (przystanek Zabrze Goethe) kursują autobusy: 7, 23, 47, 111, 198, 199. Wysiąść trzeba na przystanku „Kopalnia Zabytkowa” – jest tuż przy wejściu. Podróż trwa około 10 minut. Alternatywnie tramwaj numer 3 z przystanku Plac Wolności.
Czas zwiedzania: Podstawowa trasa trwa około 2 godzin. Warto doliczyć czas na wizytę w pubie czy strefie Carnall na powierzchni – łącznie można spokojnie spędzić tu 3-4 godziny.
Ceny biletów: Bilety na poszczególne trasy różnią się ceną w zależności od wybranej opcji. Standardowy „Podziemny Spacer Górniczy” kosztuje około 50-60 zł dla dorosłych, 40-45 zł ulgowy. „Mroki Kopalni” i „Podziemna Szychta” są droższe – około 70-90 zł. Aktualne ceny najlepiej sprawdzić na stronie muzeumgornictwa.pl, bo zmieniają się w zależności od sezonu.
Rezerwacja: Obowiązkowa. Zwiedzanie odbywa się wyłącznie w grupach z przewodnikiem o ustalonych godzinach. W weekendy i wakacje miejsca potrafią być zajęte z kilkudniowym wyprzedzeniem. Bilety można kupić online lub telefonicznie.
Języki: Oprócz polskiego dostępne są wycieczki w języku angielskim, niemieckim, czeskim, francuskim, rosyjskim, włoskim i hiszpańskim – trzeba zgłosić to przy rezerwacji.
Co jeszcze na powierzchni: Strefa Carnall to industrialna przestrzeń z zabytkowymi maszynami, najstarszą w Europie działającą maszyną parową i interaktywną ekspozycją CARBONEUM o historii węgla. Wieża widokowa oferuje panoramę Śląska. Na terenie działa też restauracja.
Kopalnia Guido łączy się tematycznie ze Sztolnią Królowa Luiza – drugim obiektem Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Tam czeka najdłuższy w Europie podziemny spływ łodzią. Warto zaplanować wizytę w obu miejscach – razem dają pełny obraz górniczej historii regionu.
