Las Dioblina to mieszany kompleks leśny rozciągający się na granicy Kozłowej Góry i Wymysłowa w Piekarach Śląskich, tuż nad rzeką Brynicą. Miejsce z charakterem – z jednej strony świetnie zagospodarowana ścieżka rowerowa prowadząca na Świerklaniec, z drugiej dzikie zakątki z podmokłymi terenami i gęstwiną drzew. W środku lasu czeka staw Cegielnia z krystalicznie czystą wodą, a całość to raj dla miłośników ptaków i spokojnych spacerów z rodziną.
- krystalicznie czysty staw Cegielnia
- bogactwo ptasiego życia
- malownicze ścieżki rowerowe
- tajemnicza legenda Diabelskiego Młyna
- idealne miejsce na grzybobranie
Diabelski młyn i legenda, która dała nazwę
Nazwa Dioblina brzmi tajemniczo i wcale nie bez powodu. Od 1871 roku stał tu młyn, którego właściciel w zadziwiająco szybkim tempie dorobił się majątku. Sąsiedzi zaczęli szeptać, że młynarz ma układ z samym diabłem – stąd niemiecka nazwa Teufelsmühle (Diabelski Młyn) i polska Dioblina.
Gdy spaceruje się tu w pochmurny dzień, zwłaszcza przez podmokłe partie lasu, ta mroczna atmosfera faktycznie daje o sobie znać. Mgła snująca się między drzewami i cisza przerywana tylko odgłosami ptaków sprawiają, że wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Nie każdy wie, że nazwa Dioblina była kiedyś używana w odniesieniu do całej okolicy, a nawet pobliskiego jeziora Świerklaniec.
Co rośnie w lesie i kto tu mieszka
Dioblina to las mieszany z prawdziwego zdarzenia. Przeważają dęby, świerki, brzozy, modrzewie i sosny, ale można też trafić na jesiony, topole czy pojedyncze okazy modrzewia. Wśród tej zieleni kryją się chronione cisy – rzadkość w tym rejonie.
Las słynie przede wszystkim z bogactwa ptasiego życia. Ornitolodzy naliczyli tu około 40 gatunków lęgowych, w tym jastrzębie, myszołowy, liczne sikory, pełzacze, rudziki i kowaliki. Wczesnym rankiem las dosłownie śpiewa – dominują pierwiosnki, kapturki, piecuszki, zięby i modraszki, a prawdziwą gwiazdą poranków bywa wilga ze swoim charakterystycznym świergotem. Warto zabrać lornetkę.
Las Dioblina stanowi południowy skraj Puszczy Lublinieckiej i tworzy naturalną granicę między Śląskiem a Zagłębiem Dąbrowskim. To jeden z dwóch największych kompleksów leśnych na terenie Piekar Śląskich obok Lasu Lipka.
Ssaki też tu nie brakują – podczas spaceru można natknąć się na ślady dzików, saren czy lisów. W sezonie grzybiarze znajdą tu swoje ulubione gatunki, a latem dojrzewają maliny i jeżyny rosnące na obrzeżach ścieżek.
Staw Cegielnia – serce lasu
Mniej więcej w połowie drogi między osiedlem Wieczorek a wałem na Świerklańcu, po lewej stronie głównej ścieżki, wyłania się staw Cegielnia. To powyrobiskowy zbiornik powstały przez zalanie wyrobiska piasku i gliny wykorzystywanych przez pobliski zakład. Dziś to jedno z najbardziej klimatycznych miejsc w całym lesie.
Woda w stawie jest przejrzysta na tyle, że można dostrzec pływające ryby i żaby. Wokół zbiornika wyznaczono kilkadziesiąt stanowisk wędkarskich dla członków lokalnych kół, ale nikt nie przegoni zwykłych spacerowiczów, którzy chcą po prostu usiąść na ławce i odpocząć. Drewniane ławeczki pojawiły się tu stosunkowo niedawno i od razu podniosły komfort wypoczynku.
Można obejść staw dookoła – warto to zrobić, bo z każdej strony wygląda nieco inaczej. Nad wodą ustawiono tablice edukacyjne opisujące lokalną faunę i florę, które zainteresują zarówno dorosłych, jak i dzieci. To też świetne miejsce na zdjęcia, szczególnie o wschodzie lub zachodzie słońca, gdy światło odbija się w tafli wody.
Ścieżki i szlaki – jak zwiedzać las
Przez Las Dioblina prowadzi dobrze utwardzona ścieżka rowerowa oddana do użytku latem 2019 roku. Zaczyna się na ogródkach działkowych im. J. Wieczorka na osiedlu o tej samej nazwie i prowadzi aż do zapory na jeziorze Świerklaniec. To najkrótsza i najprzyjemniejsza droga na Świerklaniec, znana od lat mieszkańcom Piekar.
Nawierzchnia sprawdza się nie tylko dla rowerzystów, ale też dla spacerowiczów, biegaczy, miłośników nordic walking, a nawet rodziców z wózkami dziecięcymi. Trasa jest na tyle łatwa, że pokonają ją bez problemu dzieci na hulajnogach czy rolkach.
Oprócz głównej ścieżki las przecinają liczne boczne dróżki i znakowane szlaki turystyczne. Popularna jest pętla o długości około 6,9 km łącząca Las Dioblina z okolicami zbiornika Kozłowa Góra i Wymysłowem, z przewyższeniem 144 metrów. Jej pokonanie zajmuje średnio od półtorej do dwóch godzin – idealna trasa na poranny rozruch przed pracą lub spokojną wędrówkę z rodziną.
Z okolic stawu Cegielnia można też dotrzeć do cmentarza na Józefce czy do centrum Kozłowej Góry, więc opcji na zaplanowanie własnej trasy nie brakuje. Część lasu bliżej rzeki Brynicy bywa podmokła, przez co może przypominać las łęgowy – warto o tym pamiętać przy wyborze obuwia.
Dla kogo jest Las Dioblina
To miejsce dla praktycznie każdego. Rodziny z dziećmi docenią łatwe, bezpieczne ścieżki, staw z rybkami i tablice edukacyjne. Dzieci mogą pobiegać, pojeździć na rowerze, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o przyrodzie.
Rowerzyści chętnie wykorzystują Dioblinę jako etap dłuższych tras – na przykład w kierunku Świerklańca, zalewu na Chechle czy dalej w stronę doliny Brynicy. Miłośnicy ptaków znajdą tu prawdziwy raj, zwłaszcza wczesnym rankiem, gdy las budzi się do życia.
Wędkarze mają swoje stanowiska przy stawie, a grzybiarze w sezonie przeszukują leśne zakątki. Las jest też popularny wśród spacerowiczów, którzy po prostu chcą odpocząć od miejskiego zgiełku w otoczeniu zieleni. W ładną pogodę, szczególnie w weekendy, robi się tu całkiem tłoczno, ale las jest na tyle duży, że zawsze można znaleźć spokojniejszy zakątek.
W ostatnich latach przeprowadzono w lesie częściową wycinkę i przygotowano duże kwartały do nowych nasadzeń. Gdyby nie to, Dioblina miałaby charakter jeszcze gęstszego i bardziej dziewiczego lasu.
Praktyczne informacje – jak dojechać i co zabrać
Dojazd: Najpopularniejszy punkt startowy to okolice parkingu MOSIR w Piekarach Śląskich, niedaleko restauracji Monte Carlo. Stamtąd ścieżki prowadzą bezpośrednio w las. Można też rozpocząć wędrówkę od ogródków działkowych im. J. Wieczorka na osiedlu Wieczorek lub od strony Kozłowej Góry. Las jest dobrze oznakowany, więc zgubić się trudno.
Czas zwiedzania: Spacer główną ścieżką do stawu Cegielnia i z powrotem zajmie około godziny. Jeśli ktoś chce obejść staw, poszukać ptaków i odpocząć na ławce, warto zarezerwować dwie godziny. Dłuższe pętle turystyczne to około 1,5-2 godziny marszu.
Wstęp i godziny: Las jest ogólnodostępny przez całą dobę, wstęp wolny. Najpiękniej jest wczesnym rankiem, gdy słychać ptaki i panuje cisza, albo późnym popołudniem, gdy światło robi się cieplejsze.
Co zabrać: Wygodne obuwie – część terenu bywa podmokła, szczególnie po deszczach. Lornetka przyda się miłośnikom ptaków. Latem warto mieć wodę i coś na komary. Jesienią koszyk na grzyby.
Dodatkowe udogodnienia: Przy ścieżkach ustawiono ławki i kosze na śmieci. Las jest zadbany i czysty. Dla rowerzystów nawierzchnia głównej ścieżki jest w bardzo dobrym stanie. Po spacerze można zjeść coś w restauracji Monte Carlo niedaleko parkingu MOSIR.
Dioblina to miejsce, które łączy w sobie wygodę dobrze przygotowanej infrastruktury z klimatem prawdziwego lasu. Nie trzeba jechać daleko, żeby poczuć się jak na łonie natury – wystarczy przyjechać do Piekar Śląskich i zanurzyć się w zieleni tego nietypowego kompleksu leśnego z diabelską historią.
